Za Tymkiem Kucharczykiem słodko-gorzka runda Euroformula Open Championship. Po dominacji w sobotniej rywalizacji i trzecim zwycięstwie w sezonie, przyszła trudniejsza niedziela na Hungaroringu.
Weekend wyścigowy zaczął się od czwartkowych testów, podczas których kierowcy mogli po raz pierwszy zapoznać się ze zmodernizowanym Hungaroringiem. Upalne warunki sprawiały, że było to wyzwanie zarówno dla kierowców jak i ich samochodów. Dlatego czasy uzyskiwane przez kierowców nie były do końca reprezentatywne. Piątkowe treningi odbywały się w nieco chłodniejszych warunkach razem z lekkimi opadami deszczu.
Pierwszy prawdziwy sprawdzian stanowiły poranne kwalifikacje. Kucharczyk pokazał się w nich z bardzo dobrej strony, uzyskując najlepszy czas i zdobywając drugie pole position z rzędu. Polak bardzo dobrze wystartował i pewnie prowadził po starcie pierwszego wyścigu. Później budował przewagę na kolejnych okrążeniach i zdominował sobotnią rywalizację, finiszując 13 sekund przed drugim zawodnikiem, dzięki czemu polscy kibice mogli usłyszeć „Mazurka Dąbrowskiego”.
Więcej informacji: https://motosport.pzm.pl/2025/07/07/slodko-gorzki-hungaroring-dla-kuchar…
[inf. ze strony www.pzm.pl]



