Roman Biliński ponownie potwierdził wysoką i równą formę, konsekwentnie dopisując kolejne punkty do swojego dorobku. To już następny wyścig, w którym polski kierowca Formuły 2 kończy rywalizację w punktowanej stawce. Tym razem na torze Silverstone wywalczył dwa punkty za siódme miejsce w sprincie.

Początek wyścigu zapowiadał spore emocje. Roman szybko zyskał jedną pozycję, jednak chwilę później ją stracił podczas próby odrabiania kolejnych miejsc. Sytuację na torze zmienił wyjazd samochodu bezpieczeństwa, który prowadził stawkę przez pięć okrążeń.

Po wznowieniu Roman konsekwentnie realizował swoją strategię – odpierał ataki rywali, jednocześnie starając się zmniejszyć stratę do zawodników jadących przed nim.

Choć w pewnym momencie wyprzedził go Dino Beganović, Biliński szybko odpowiedział świetną jazdą. Dzięki dwóm zdecydowanym manewrom wyprzedzania pokonał Ritomo Miyatę oraz Joshuę Dürksena, zyskując dwie pozycje i umacniając się w punktowanej czołówce.

Na mecie Roman zameldował się na siódmym miejscu, zdobywając kolejne dwa punkty do klasyfikacji generalnej. Sprint na Silverstone wygrał Nicola Cołow przed Gabrielem Minim i Rafaelem Villagomezem. W niedzielę czeka nas „wisienka na torcie” ścigania na Silverstone – wyścig główny, do którego Polak wystartuje z 4. pozycji i będzie walczyć o najwyższe laury.

[ inf. ze strony www.pzm.pl]