Tym razem to Jakub Maciejewski był górą w rundzie PZM Mistrzostw Polski Digital Motorsport 2026 na wirtualnym VIRginia International Raceway. Jeden punkt sprawia, że liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Przemysław Lemanek, a w pierwszej trójce wyścigu znalazł się także Michał Zając.
W prekwalifikacjach tempo narzucił zwycięzca poprzedniej rundy Przemysław Lemanek (Automobilklub Piaseczyński). Kiedy nastał dzień wyścigowy, do głosu ponownie zaczął dochodzić Jakub Maciejewski, do pole position zabrakło mu zaledwie 75 tysięcznych sekundy.
Pierwsza szóstka utrzymała swoje pozycje na starcie. Lemanek zdołał nawet odskoczyć od Maciejewskiego na ponad pół sekundy. Pozycję zyskał za to Michał Zając ruszający z ósmego pola. Ich walka pozwoliła odskoczyć liderom
Na drugim okrążeniu Maciej Dróżdż (Wizards E-Sports) znalazł przestrzeń by minąć trzeciego na starcie Igora Piaseckiego (Simracing Dream Kraków). To pozwoliło uciec rywalom, zwłaszcza, że o ostatnie miejsce na prowizorycznym podium walczyła szóstka simracerów.
Komfortowa pozycja Lemanka szybko prysła – Maciejewski zaczął od trzeciego kółka naciskać na lidera będąc bezpośrednio za nim. Coraz lepiej radził sobie Zając, po ⅓ dystansu jadący na czwartym miejscu. Grupa sześciu walczących o podium wciąż się trzymała blisko. Dróżdż dwoił się i troił, by utrzymać za sobą chętnych na jego miejsce.
Maciejewski na Oschersleben mógł się dokładnie zapoznać z tyłem bolidu Lemanka. Teraz mógł zobaczyć jego przód. Podczas pierwszej rundy dwukrotny mistrz Porsche Esports Sprint Challenge Poland nie był w stanie skutecznie zaatakować lidera. Tym razem to on był pierwszy.
Z walki o trzecie miejsce wypadł Dróżdż, a przejął je Mateusz Łuczak (KUPUJCIE FATBLACKCAT.io). Grupa pościgowa na 10 minut przed końcem składała się z niego, Zająca i Piaseckiego. Ostatniego słowa nie powiedział też Lemanek, trzymając się jak cień lidera. W końcu z niego wyszedł, obemując prowadzenie.
Simracerzy musieli się wykazać w tym wyścigu także zmysłem strategicznym, ponieważ pełny bak nie wystarczał na przejechanie całego dystansu półgodzinnego wyścigu. Czołówka zjechała razem do alei serwisowej na dolewkę, zostawiając Łuczaka jako chwilowego lidera. Jedno okrążenie dłużej na torze nie przyniosło korzyści – wracając do wyścigu spadł aż na ósme miejsce, a następnie wyleciał na trawę. Jakby tego było mało, sędziowie obarczyli go winą za kontakty z Dróżdżem.
Zając i Piasecki między sobą musieli rozstrzygnąć losy trzeciego miejsca, obserwowani przez Rafała Szołtyska (Impulse Racing) i Michała Pręciuka (Wizards E-Sports). Przynajmniej początkowo, bo obaj szybko dojechali do dwójki walczącej o trzecie miejsce.
Na ostatnim okrążeniu Maciejewski po raz drugi rzucił rękawicę Lemankowi. Kiedy dojechali do dublowanego kierowcy, Maciejewski zobaczył jedną, jedyną okazję, która mogła mu zapewnić wygraną. Zawodnik Automobilklubu Piaseczyńskiego czerwonego dywanu nie rozkładał, ale na wyjściu z ostatniego zakrętu lepszą linię miał Jakub Maciejewski. Mniej jak jedna dziesiąta część sekundy zadecydowała o wygranej z Przemysławem Lemankiem. Ostatecznie podium uzupełnił Michał Zając. Piasecki stracił czwarte miejsce przez pięciosekundową karę po wyścigu.
W drugim splicie Mikołaj Muszyński (Perc Motorsport) nie miał prostego zadania, ale przekuł pole position w wygraną.
W klasyfikacji generalnej Lemanek i Maciejewski mają 30 punktów przewagi nad Rafałem Szołtyskiem, który na VIR zajął szóste miejsce. Liderów dzieli zaledwie jeden punkt.
Kolejną okazją by zbliżyć się do o tytułu mistrza Polski, a także szerokiej puli nagród z profesjonalną sesją testową bolidem Formula Renault 2.0 od Formula Drive na czele będzie dzień wyścigowy na Circuto de Navarra.
Szczegółowe informacje o sezonie, zapisach i harmonogramie dostępne są na platformie MPDM:
- Strona sezonu: https://www.mpdm.com.pl/seasons/58/info
- Platforma MPDM: https://www.mpdm.com.pl
- YouTube: https://www.youtube.com/@mpdm-polska
- Instagram: https://www.instagram.com/mpdm_official/
[inf. ze strony motosport.pzm.pl]



